Czy istnieje różnica w sprzęcie damskim i męskim?

Gogle tylko dla kobiet? Narty dla mężczyzn? Na ile sprzęt przygotowany dla konkretnej grupy jest rzeczywiście rozwiązaniem typowych dla niej problemów, a na ile zwyczajnym zabiegiem marketingowym?

Przeglądając dzisiaj rano moją tablicę na Facebooku trafiłem na dosyć intrygującą reklamę jednej z firm. Produkuje ona m.in. sprzęt narciarski, a w swojej ofercie - jak dowiedziałem się z baneru - posiada gogle przeznaczone dla kobiet. Czy jest to faktycznie ukłon w stronę pań, czy dokładnie przemyślany zabieg marketingowy? Sprawdźmy to!


fot. bestproducts.com
Nie da się ukryć, że my, mężczyźni różnimy się od płci przeciwnej (choć w dzisiejszych czasach klasyfikacja jest mocno utrudniona). Jesteśmy od pań więksi, mamy rozbudowane inne partie mięśni, nasze stopy mają większą rozmiarówkę. To jasne, prawda? Więc wydaje się jasne, że sprzęt, którego będziemy używać musi siłą rzeczy być inny, niż w przypadku kobiet. Biorąc pod uwagę, że płeć piękna ma inaczej rozłożony środek ciężkości, jak również odmiennie rozstawioną miednicę, wybierając choćby narty trzeba na ten fakt zwrócić uwagę. Producenci zauważyli różnicę, dlatego wykonują odrębne kolekcje, które być może od strony wizualnej i zastosowanej technologii nie będą się zbytnio różnić, ale już pod względem kształtu owszem. Przede wszystkim mocowania wiązań są w męskich nartach nieco bardziej z tyłu niż w przypadku tych przeznaczonych dla płci przeciwnej. Mężczyzna ma - podobno - więcej siły, więc jego sprzęt musi reagować inaczej. Przesunięte do przodu wiązania pozwalają paniom w łatwiejszy sposób wykonać skręt. Narty damskie są inaczej taliowane i jednocześnie dostosowane do niżej położonego środka ciężkości. Same deski są bardziej miękkie by łatwiej wprowadzać je w zakręty.
Oczywistym jest, że narty damskie są krótsze. Panie są niższe, więc siłą rzeczy nie mogą jeździć na nartach podobnych do tych męskich. Wielu producentów w swych kolekcjach posiada modele z dopasowaną rozmiarówką odrębną dla różnych płci. Można się spierać i głosić, że przecież narty czy deski dobieramy zawsze do wzrostu. Owszem, jednak pośród desek męskich trudno będzie znaleźć coś dla bardzo niskich kobiet, prawda?

fot. livignoski.rentals/en/
Powyżej przedstawiłem podstawowe różnice w nartach. Ale co ze snowboardzistami? Czy u nas (bo przecież sam jeżdżę na desce) również występują jakieś różnice? A jakże! Są bardzo podobne jak w przypadku nart. Kolekcje damskie są tak jak poprzednio lżejsze i bardziej miękkie. Ich parametry są dostosowane tak, by kobiety mogły w prostszy sposób wprowadzać deskę w zakręty i żeby sprzęt słuchał się swojej właścicielki jeszcze bardziej.
Snowboard męski jest szerszy, z wiadomych przyczyn - mamy nieco dłuższe stopy. I od razu przypomina mi się nieco szowinistyczny kawał tłumaczący długość stóp kobiet na przykładzie kuchni. Jednak by uniknąć gromów z jasnego nieba nie będę jego treści przytaczał. 
Wracając jednak do tematu. W związku z przytaczaną wcześniej szerokością miednicy różną u pań i panów oraz mniejszą masą mięśniową u tych pierwszych, producenci desek snowboardowych nie mogli pominąć tych faktów. Kobiety jeżdżąc na snowboardzie używają częściej bioder niż - jak to jest w przypadku mężczyzn - kolan. A to wiąże się ściśle z parametrami nie tylko samych desek i wiązań, ale także butów. 

Podobnie jak same narty i deski, również buty przeznaczone do tych dwóch dyscyplin sportowych posiadają rozróżnienie na kolekcje damskie i męskie. Pierwszą różnicą jest rzecz jasna konstrukcja. Budowa stopy czy łydki kobiety jest inna niż panów. Pomiędzy stopą a kolanem w przypadku pań odległość jest mniejsza (najczęściej). But męski jest szerszy, ma inny obrys skorupy i ich materiał jest twardszy. W przypadku chociażby butów freestyle'owych systemy amortyzacji znajdują się w innym miejscu, niż w przypadku damskich kolekcji. Tak skonstruowane buty kobietom i mężczyznom ułatwiają wprowadzanie nart i desek w zakręty w inny sposób, chroniąc przy tym różne partie mięśni przed kontuzjami.

Jak widać na tych kilku przykładach, różnice jednak występują i to nie tylko pod względem grafiki na sprzęcie. O ile ubranie spodni damskich przez mężczyznę może nie będzie miało zbyt poważnych konsekwencji, o tyle przy wyborze reszty sprzętu już tak. Unikniemy kontuzji w związku ze złym rozstawem wiązań czy większą siłą zużywaną na zakrętach. Różnice są, ale czy są one zauważalne dla narciarzy i snowboardzistów amatorów? Warto zapytać. Napiszcie w komentarzu jeśli używaliście nart lub desek przeznaczonych dla innej płci i czy rzeczywiście czuliście, że coś jest nie tak?

Pamiętajcie również o zalajkowaniu tekstu na Fecebooku, Twitterze czy Instagramie. Będę za to ogromnie wdzięczny. Nowe osoby zapraszam do obserwowania EkstraMisji w mediach społecznościowych. Dzięki temu żaden wpis was nie ominie, a wspólnie zbudujemy jeszcze większą grupę miłośników aktywnego wypoczynku.
Wpadnijcie również do sklepu EkstraMisji gdzie kilkanaście wzorów koszulek czeka na swoich nowych właścicieli. Link znajdziecie tutaj. Kupując je wspieracie bloga i pomagacie się mu rozwijać i ulepszać. Możecie również wesprzeć mnie inaczej. Wejdźcie tutaj by dowiedzieć się więcej.
Share on Google Plus

About EkstraMisja

This is a short description in the author block about the author. You edit it by entering text in the "Biographical Info" field in the user admin panel.

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Skoro dojechałaś/eś aż tutaj, zostaw komentarz:)