Moc długich weekendów. Kiedy wypoczniesz w 2018 roku?

Rok 2018 pod znakiem długich weekendów? To możliwe. Jeśli zaplanujesz swój urlop tak, aby wpasować się w konkretne daty, otrzymasz łącznie 27 dni wolnego.

Zarządzanie swoim planem urlopowym w taki sposób, by osiągać naprawdę długie ciągi dni wolnych od pracy to nie lada sztuka. Ważne jest, aby wszystko skrupulatnie zaplanować i nie robić tego na ostatnią chwilę. W dzisiejszym artykule postaram się pomóc osobom związanym nieco mocniej ze swoim pracodawcą. Bo w końcu ilu z nas nie marzy się, żeby częściej wyjeżdżać w Bieszczady albo inne urokliwe miejsca? Ruszamy!

Poniżej prezentuję listę długich weekendów, które masz do dyspozycji w 2018 roku. Pięć z siedmiu wymaga od ciebie, byś wykorzystał po jednym dniu przysługującego urlopu. Zapewne zauważysz, że moje wyliczenia przydadzą się przede wszystkim osobom, które nie pracują w weekendy i święta. Zatrudnieni w systemach, np. czterobrygadowym mają trudniejsze zadanie i chcąc coś zaplanować, muszą niestety trochę mocniej się namęczyć. Wybaczcie, jeśli dla was moja rozpiska na nic się zda. Nie da się ukryć, że wszystkie informacje w dzisiejszym artykule są skierowane do nieco węższej grupy Czytelników. Jednak zawsze może się w jakimś stopniu zainspirować moimi radami. Będę z tego powodu ogromnie... rad.

fot. prawo.egospodarka.pl
Pierwszą okazją do dłuższego odpoczynku będzie już początek roku. Zapewne zauważyłeś, że 1 stycznia 2018 wypada w poniedziałek. Dlatego bez problemu możesz pozwolić sobie nawet na nieco ostrzejsze pożegnanie starej i powitanie nowej cyferki w kalendarzu. Bez straty przysługujących dni urlopu będziesz miał całe trzy dni wolnego.
Następny długi weekend wypadnie 31 marca i zakończy się 2 kwietnia. Da ci to kolejne trzy dni wolnego, które - tak jak w przypadku noworocznego weekendu - nie wymagają poświęcania swojego urlopu.
Gratką dla urlopowiczów długodystansowych jest przełom kwietnia i maja. Właśnie ten czas daje ci możliwość wachlowania długością swojego długiego weekendu. 1 i 3 maja wypada kolejno we wtorek i w czwartek. Aby nie korzystać ze zbyt dużej ilości własnego urlopu, możesz majówkę podzielić sobie na dwie części. Pierwsza, ta ze Świętem Pracy zacznie się 28 kwietnia, a zakończy w środę, 2 maja. Druga część zaczniesz Świętem podpisania Konstytucji. Do pracy wrócisz w poniedziałek. Oczywiście możesz wykorzystać również trzeci dzień, by nie przerywać długiego weekendu pójściem do pracy 2 maja. Jednak tak jak zaznaczałem na początku - cały "plan" przedstawia możliwości wypoczynkowe przy jak najmniejszym wykorzystania własnego urlopu. Łącznie majówka przy zainwestowaniu dwóch dni odwdzięcza się aż ośmioma.
Dzień ustawowo wolny, który warto wykorzystać to Boże Ciało. W 2018 roku wypadnie w czwartek - 31 maja, więc dokładając wolny piątek zyskasz cztery dni długiego weekendu. Warto go wykorzystać, ponieważ kolejną okazją do dłuższego urlopu będzie dopiero początek listopada. Oczywiście w sierpniu również mógłbyś skorzystać z dwóch dni urlopu, aby odpocząć od pracy w okolicach 15 sierpnia, ale jaki w tym sens? Pewnie i tak wykorzystasz znaczną część przysługującego ci urlopu na wakacyjny wypoczynek.
Wracając jednak do listopada, to jeśli weźmiesz wolny piątek, 2 listopada zyskasz cztery dni długiego weekendu. Pamiętaj, że 11 listopada w przyszłym roku wypada w niedzielę. Dlatego twój pracodawca obdaruje cię dodatkowym dniem wolnym. Tutaj zaplanowanie weekendu jest o tyle problematyczne, że rzadko szef mówi na kiedy przewiduje ci go dać. Zazwyczaj takie wypadające w niedzielę święto można odebrać sobie w dowolnym dniu w tym samym miesiącu. Weź to pod uwagę. Może się okazać, że zyskasz jakiś długi weekend.
Najdłuższym weekendem (nie licząc wersji "rozszerzonej" majówki) w przyszłym roku jest ten wypadający na Święta Bożego Narodzenia. 25 i 26 grudnia to kolejno wtorek i środa. Wystarczy, że weźmiesz wolny poniedziałek, by móc pobyć z rodziną całe pięć dni.
Warto pamiętać, że zakończymy rok 2018 w poniedziałek. Jest to dodatkowa szansa na dłuższy weekend na przełomie roku, ale tej opcji nie liczę już do "planu urlopowego" na zbliżające się dwanaście miesięcy. Zapewne pojawi się w przyszłej symulacji, za jakieś 365 dni.

Podsumowując, poświęcając pięć dni urlopu, zyskasz ich aż dwadzieścia siedem. Biorąc pod uwagę zależny od stażu pracy pakiet urlopowy, masz jeszcze do wykorzystania piętnaście lub dwadzieścia jeden dni. Kuszące, prawda? Z moją propozycją, w najlepszym wypadku masz niemal dwa miesiące wolnego w roku. Wiem, że zapewne tego nie odczujesz, ponieważ wszystko rozłoży się w ciągu tych dwunastu miesięcy, ale czy to nie cudowna myśl? Idąc krok dalej można zacząć odliczać wszystkie weekendy, kiedy nie pracujesz i nagle okazuje się, że znaczna część roku upływa ci na odpoczywaniu. Ach, gdyby tak rzeczywiście było, prawda?

Nie przedłużając, zapraszam cię do skomentowania mojej propozycji na twoje długie weekendy. Może masz inną, lepszą metodę na ich wydłużanie? Koniecznie napisz o tym i daj szansę reszcie społeczeństwa na odpoczynek. Pamiętaj o zalajkowaniu i udostępnieniu wpisu na Facebooku, Instagramie, Twitterze, Google+. To bardzo mi pomaga i motywuje. Tam też możesz śledzić poczynania EkstraMisji. Klikając "Lubię to!" lub "Obserwuj" będzesz na bieżąco i nie przegapisz kolejnego, pomocnego artykułu.
Jeśli chciałbyś wesprzeć mnie i EkstraMisje w inny sposób, możesz odwiedzić Patronite, gdzie przedstawiam ofertę dla Patronów. Masz również szansę na powiększenie swojego zapasu ciuchów w garderobie. Wystarczy wejść na sklep i wybrać jeden z kilkunastu wzorów. Kupując moje produkty wpierasz rozwój strony.
Share on Google Plus

About EkstraMisja

This is a short description in the author block about the author. You edit it by entering text in the "Biographical Info" field in the user admin panel.

2 komentarze :

  1. "Pamiętaj, że 11 listopada w przyszłym roku wypada w niedzielę. Dlatego twój pracodawca obdaruje cię dodatkowym dniem wolnym." - aż tak dobrze nie ma. Wolne przysługuje, jeżeli święto wypada w sobotę. Za niedzielę się nic nie dostaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz, myślałem, że jest właśnie na odwrót. Następnym razem postaram się dokładniej sprawdzić.
      Pozdrawiam.

      Usuń

Skoro dojechałaś/eś aż tutaj, zostaw komentarz:)