Dolegliwości w górach. Garść informacji.

Wychodząc na górskie szlaki często zapominamy, że góry to nie tylko piękne widoki. To też niebezpieczeństwa związane z nietypowym terenem czy wysokością. I właśnie o dolegliwościach na trekkingach górskich będzie dzisiaj mowa.

Dużo się mówi o rozważnym wybieraniu trasy. Dzisiaj jednak chciałbym poruszyć kwestie dolegliwości, które dotknęły niejednego górskiego piechura.
fot. pixbay.com

Każdy choć raz to miał... Albo mieć może.

Jeśli góry to twój drugi dom, a kozice to niemal twoi krewni, to zapewne to co napiszę poniżej nie będzie dla ciebie nowością. Bo w końcu każdemu górskiemu zapaleńcowi chociaż raz zdarzyło się obetrzeć skórę. Mało kto nie miał w życiu odcisku. Zwichnięć i złamań w górach też nie brakuje, choć tych życzę ci jak najmniej. Są to podstawowe dolegliwości, które zarówno podczas szybkich wypadów na krótkie trasy, jak i na kilkudniowych trekkingach zdarzają się najczęściej. Przeważnie pomagają na to odpowiednie plastry, bandaże zwykłe i te elastyczne oraz maści na opuchliznę, z których można zrobić okład.
Prócz drobnych i tych bardziej poważnych urazów, podczas trekkingu górskiego zdarzają się również dolegliwości związane ze zmianą pogody. Podczas słonecznych dni w górach można łatwo zapomnieć o chłodnym powietrzu, które niepostrzeżenie wdziera się pod odzież. Zresztą w wyższych partiach gór często temperatura jest znacznie niższa niż w dolinach. Zmieniając co chwilę wysokość - przechodząc z doliny na grzbiet, a następnie znów w dolinę - łatwo o przeziębienia. Nie umilą ci dnia również przepocone bawełniane koszulki, które dodatkowo wychładzają ciało. Niezmiennie będę polecał używanie bielizny "oddychającej". Bagatelizowanie przemoczonej odzieży może prowadzić w skrajnych przypadkach do zapalenia gardła czy płuc.

Dodatkowo, dosyć popularne wśród wszystkich ludzi uprawiających jakąkolwiek aktywność na świeżym powietrzu, jest nadmierne wystawianie się na słońce. Szczególnie w górach, gdzie wiatr smaga ciała, łatwo zapomnieć, że słońce operuje na takich terenach mocniej. I to nawet, kiedy niebo przysłaniają chmury. Dlatego zawsze stosuj ochronę w postaci okularów przeciwsłonecznych oraz kremów z filtrami. W górach łatwo się spalić "na raka"co prowadzić może w skrajnych przypadkach do czerniaka. Brak ochrony oczu może za to skutkować tzw. śnieżną ślepotą, jeśli akurat odbywasz trekking w zimowej aurze. 

To co szczególnie niebezpieczne.

Stanowczo najgroźniejszą z górskich dolegliwości jest choroba wysokościowa. Jak wiadomo, w wyższych partiach globu występuje znacznie mniej tlenu niż na nizinach. Dlatego też osoby, które na co dzień nie są zbytnio związane z dużymi wysokościami, po przekroczeniu pewnej granicy mogą ucierpieć w związku z niedotlenieniem organizmu. Co ważne, choroba wysokościowa nie dotyczy tylko i wyłącznie himalajskich wspinaczy. Może zdarzyć się nawet na łatwych technicznie trasach, a szczególnie tam gdzie organizm będzie miał do wykorzystania znacznie mniej tlenu. I tak nawet podchodząc na Kilimandżaro czy Mont Blanc może się zdarzyć, że zrobi się ci nieprzyjemnie i będziesz odczuwać skutki choroby.
Dolegliwości związane z chorobą wysokościową dopadają również osoby, które niekoniecznie znajdują się na szlaku. Często cierpią również ci, którzy przylatują z terenów mocno nizinnych lub nadmorskich w rejony górskie. Oni również mogą odczuwać lekkie objawy, tj. ból głowy, otępienie, zadyszka, wymioty. I co najważniejsze, wcale nie jest powiedziane, że istnieje granica, za którą powyższe dolegliwości się pojawią. Choroba wysokościowa to mocno indywidualna sprawa i może kogoś dopaść tam, gdzie inni czują się rewelacyjnie. Z pewnością z wysokością wygrywają niskociśnieniowcy, którzy w wyższym terenie czują się lepiej niż gdzieś indziej.

Leczenie choroby wysokościowej.

Co zrobić, kiedy choroba wysokościowa cię dopadnie? Jeśli masz lekkie objawy, najlepszą metodą jest zejście nieco niżej i stopniowo się aklimatyzować. Przy okazji zaleca się spożywanie dużej ilości płynów (ok. 5 l dziennie). Dosyć kontrowersyjne w środowisku wspinaczy wysokogórskich jest używanie aspiryny czy leków typu diamox. Dzięki swoim właściwością rozrzedzają krew, przez co organizm łatwiej się dotlenia. Stwierdzono jednak, że stosowanie powyższych metod może prowadzić do poważnych skutków - chociażby trudne do zatamowania krwotoki o które podczas wspinaczki nietrudno.
Choroby wysokościowej nie należy lekceważyć. Kategorycznie trzeba przestrzegać zaleceń tak lekarzy jak i bardziej doświadczonych kolegów. Nie należy dopuścić, by długie przebywanie w niesprzyjających warunkach doprowadziło do ostrzejszych objawów choroby. Są nimi chociażby obrzęk płuc czy mózgu. Z tej fazy bardzo ciężko jest wyjść, a może prowadzić nawet do śmierci.

Jak widać istnieje kilka zagrożeń, które tylko czyhają na twoje ciało. Nie daj się jednak zwariować. To, że są oznacza tylko, że powinieneś zwracać większą uwagę na swoje zachowanie i nawyki. Nie zapominaj o tym, że trekkingi górskie to przede wszystkim przyjemność poznawania świata.

Jeśli spodobał ci się ten artykuł, koniecznie napisz o tym w komentarzu. Śledź też EkstraMisję na Facebooku, Twitterze, Instagramie i Google+. Dzięki temu żaden nowy tekst cię nie ominie. Możesz też wesprzeć dwie zbliżające się wyprawy: do Gruzji i rowerowy trekking wzdłuż wschodniej granicy Polski. Wejdź na Patronite by poznać szczegóły. Zapraszam do czytania EkstraMisji regularnie:)
Share on Google Plus

About EkstraMisja

This is a short description in the author block about the author. You edit it by entering text in the "Biographical Info" field in the user admin panel.

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Skoro dojechałaś/eś aż tutaj, zostaw komentarz:)