Noworoczne zestawienie motywujących filmów z 2016 roku.

Kolejny rok za nami. Początek stycznia to czas, kiedy zastanawiamy się nad swoim życiem. Planujemy, zakładamy, konfrontujemy. Musimy zrewidować nasze zeszłoroczne postanowienia, sprawdzić na jakim etapie drogi do celu się znajdujemy. I ja postanowiłem na moment wrócić myślami do wszystkiego co przeżyłem przez ostatnie dwanaście miesięcy. Czy jestem dziś tam, gdzie chciałem być?

Prawie rok temu opublikowałem listę inspirujących do podróży filmów. Przez cały ten czas starałem się wcielić moje "EkstraMisje" w życie, karmiąc się własnie nimi. Cóż, skutecznie motywowały mnie do walki o marzenia. I co? Niektóre misje się udawały,a niektóre nie. Jednak dziś wiem, że droga jaką sobie obrałem, jest tą, którą będę chciał podążać zawsze. Chciałbym, abyś i ty znalazł motywację w filmach. Bo według mnie nie są one tylko pożeraczami czasu. Są świetnym narzędziem do kierowania swoich myśli na właściwe tory. Dziś publikuję listę kolejnych filmów, które w 2016 roku dawały mi motywacyjnego kopa. Zapraszam do czytania, a później do oglądania.


Doktor Strange (Doctor Strange)


Zdziwiony? Ja też. Nie spodziewałem się, że po wyjściu z kina zapragnę podróżować po świecie jeszcze bardziej. Być może za sprawą licznych odniesień do kultury buddyjskiej lub wielu różnych lokalizacji (Nepal, Londyn czy Hongkong)? A może to po prostu zazdrość, że bohaterowie filmu potrafią przemieszczać się z jednego miejsca na drugie w mgnieniu oka dzięki portalom? Niemniej, według mnie film o bohaterze ze stajni Marvela zasługuje na miejsce na tej liście. Ktoś się nie zgadza?

Gdzie jest Dory (Finding Dory)

Pamiętacie bajkę o Nemo? Malutki, lekko niedorozwinięty Błazenek gubi się w otchłani oceanu, a jego ojciec postanawia go odnaleźć niszcząc tym samym stereotypowy obraz wielkiej strachliwości swojego gatunku. Trzynaście lat po tych przygodach twórcy na nowo zanurzają się w głębinę by śledzić przygody Dory. Rybkę tą poznaliśmy w pierwszej części, kiedy pomagała tacie Nemo podczas jego podróży. Jak wiemy jest ona bardzo zapominalska, a teraz nadszedł czas, by przypomniała sobie skąd pochodzi.
Mamy cel, mamy różne przygody. I jak tutaj nie zanurzyć się razem z innymi bohaterami? Niby wiem, że to bajka, ale rusza za serducho i skłania do odejścia od komputera by przeżyć coś niezwykłego.

Księga Dżungli (The Jungle Book)

Same bajki na tej liście. Ale trudno się nie zgodzić na zamieszczenie tego filmu w rankingu. Szczególnie, kiedy po ponad dwóch dekadach wracamy do dżungli by śledzić losy małego Mowgliego. Osobiście byłem sceptycznie nastawiony do nowej wersji "Księgi Dżungli". Nie mogłem się pogodzić, że odnawiają coś co było dobre. Jednak nie da się ukryć, że film z 1994 roku nijak się ma do najnowszej produkcji. Pełno w nim efektów specjalnych, to jasne, ale twórcy przede wszystkim odświeżyli temat. Są gagi, które śmieszą współczesnego widza. Zwierzęta są nawet realistyczne (choć trudno konkurować z prawdziwymi z poprzedniego filmu), ale na pewno współpracują bardziej niż ostatnio. No i dostały głos, dzięki czemu komunikacja w filmie nie polega głównie na sapaniu i prychaniu.
Ile człowiek by dał, żeby znaleźć się w takiej magicznej dżungli i stawić czoła Shere Khanowi?

Na granicy

Film warto oglądnąć, by przypomnieć sobie Bieszczady. A jeśli przypomnimy sobie już o ich istnieniu, więcej nie potrzebujemy by wyruszyć po przygody, prawda? Czy te góry to dobre miejsce, by rozegrała się tam walka o śmierć i życie. Na to pytanie należy odpowiedzieć w ciszy swego serca.

BFG: Bardzo Fajny Gigant (The BFG)

Zaczynam się o siebie martwić. Czyżbym oglądał same bajki?

BFG to niezwykła opowieść o olbrzymie, który wbrew temu co wszyscy sądzą o jego rasie, nie jest wcale taki zły. Kiedy pewnej nocy spotyka małą dziewczynkę rozpoczyna się wciągająca przygoda. Oboje odkrywają nawzajem nowe światy - dziewczynka olbrzyma, olbrzym - dziewczynki. I kiedy jest bajecznie i błogo, pojawiają się kłopoty (jak zwykle).
Jeśli nie zapragniesz ruszyć w nieznane po tym filmie, to bardzo się zdziwię. Jak każda tego typu produkcja, ma pokazać cudowny świat i czegoś nauczyć.

Capitan Fantastic

Myślałeś kiedyś o życiu zgodnie z naturą? O wyzbyciu się wszelkich dóbr materialnych, zamieszkaniu w lesie i codzienności opartej o rytuały i ściśle określone zadania, które pomogą ci przeżyć? Matt Ross postanowił pokazać światu, że to czym kierują się dzisiaj ludzie to fikcja. Nie jest ważne posiadanie ogromnego majątku, dobrze płatnej pracy. Na przykładzie ojca i piątki jego dzieci, pokazuje obłudę jaka rządzi światem i jak niezdolni do życia są ludzie na całym świecie. Temat dosyć kontrowersyjny, ale wydaje mi się, że daje dużo do myślenia. Aż chce się spakować plecak i odejść od cywilizacji i zaszyć się gdzieś w buszu.

110%

Dokument pokazujący kulisy wspinaczki po szczeblach kariery polskich sportowców. To też opowieść o trudach i walkach, jakie każdy z nich musiał przeżyć by znaleźć się na szczycie. No i daje motywacyjnego kopa, kiedy nic się akurat nie chce i najchętniej zakopałoby się pod wieloma warstwami pościeli. Zobaczysz m.in. Roberta Lewandowskiego, Rafała Sonika, Adama Małysza, Tomasza Majewskiego, Anitę Włodarczyk czy Andrzeja Wronę

Mam nadzieję, że powyższe filmy pomogą ci się nastroić pozytywnie do podróżniczych eskapad, przygód i nawet najbardziej zwariowanych pomysłów. Jeśli tak będzie, to podziel się swoją historią, która została zainspirowana którymś z filmów. Zapraszam cię również do komentowania samego artykułu, udostępniania na Facebooku, Twitterze, Google+ - wszędzie gdzie się da.
Uważasz, że to co robię jest super? Wejdź na profil EkstraMisji na Patronite. Wesprzyj moje działania by ulepszyć bloga i wprowadzić nowe treści. Zachęcam gorąco i dziękuję z góry.
Share on Google Plus

About EkstraMisja

This is a short description in the author block about the author. You edit it by entering text in the "Biographical Info" field in the user admin panel.

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Skoro dojechałaś/eś aż tutaj, zostaw komentarz:)