Snowboard. Wiązania. Cz.2.

System szybkiego zapinania? Elastyczny highback? Twarde? Miękkie? Które wybrać? Dzisiaj piszę o doborze wiązań do twojej deski.

Na wybór odpowiednich wiązań będzie miało wpływ wiele czynników, m.in. twój styl jazdy, umiejętności, no i przede wszystkim budżet jaki chcesz przeznaczyć na zakup. Całe szczęście wybór samych wiązań nie jest tak problematyczny, jak to miało miejsce podczas podejmowania decyzji o odpowiedniej desce. Jednak nie da się ukryć, że i nad tym elementem wyposażenia warto jest przysiąść, bo z pewnością pojawią się dylematy.
Na co zwrócić uwagę?



Materiał.

To z czego zrobione jest wiązanie, ma ogromne znaczenie. Ilu riderów, tyle opinii, wiadomo. Jednak decydując się na wiązanie musisz przede wszystkim zwrócić uwagę na swoje bezpieczeństwo. Wielu producentów zachwala swoje produkty, to jasne. Ale to, czy rzeczywiście spełniają swoją rolę tak jak powinny, podpowiedzą ci inni użytkownicy. Warto rozejrzeć się po forach lub zapytać kilku znajomych riderów o opinię. Jeśli jakieś wiązanie ma słabe oceny klientów (oparte na rzeczowym opracowaniem problemu), to nie decyduj się na nie. Jasne, że człowiekowi nigdy nie dogodzisz, ale w każdej opinii kryje się ziarno prawdy.
Moim zdaniem (możesz się z nim zgadzać lub nie) tworzywa sztuczne są najlepszym materiałem zastosowanym w wiązaniach. I nie daj sobie wmówić, że tylko aluminium czy karbon zapewni ci odpowiednią trwałość. Jeśli nie będziesz skakał, jeździł za szybko, to tak - jest to dosyć mocny materiał. Jednak żaden z producentów nie mówi już o tym, że zarówno aluminium jak i karbon jest dosyć kruchy i mało odporne na uderzenia. O ile nie rozpadną się po pierwszych kilku dniach, to może się okazać, że w ich wnętrzu pojawiają się coraz większe pęknięcia. Dlatego lepiej jest używać sprawdzonego tworzywa sztucznego, które na dodatek jest o wiele tańszy, ale też pewniejszy. Absorbuje znacznie lepiej wszelkie wstrząsy. Jest odrobinę cięższy, ale na początku twojej kariery nie zrobi ci to różnicy.

Idealne dopasowanie.

Decydując się na wiązania zwróć uwagę przede wszystkim na to, by były one możliwie jak najlepiej dopasowane do butów (i odwrotnie). Zazwyczaj produkuje się ograniczoną liczbę rozmiarów, jednak te dostępne są wystarczające, by wybrać coś dla siebie. Dobierz je tak, by szpara pomiędzy butem a wiązaniem była jak najmniejsza. Zwróć uwagę szczególnie na okolice pięt.
Ważne jest także to, by buty nie wystawały za bardzo z wiązań. Zazwyczaj producenci podają zakres rozmiarów obuwia, który jest kompatybilny z konkretnym rozmiarem wiązania. Warto tych wytycznych się trzymać. Co prawda niemal każdy produkt ma możliwość regulacji rozmiaru poprzez przesunięcia piętek czy łyżki, ale po co kombinować?

Twój styl.

Musisz zadać sobie pytanie: "Jaki styl jazdy chcę uprawiać?" To trudne pytanie, bo dopiero poznajesz ten świat. Jednak w wyborze pierwszych wiązań pomoże ci sama deska. Jeśli już masz deskę All Mountain - a taką radziłem ci kupić jeśli dopiero rozpoczynasz naukę (szczegóły w pierwszej części poradnika) - to powinieneś wybrać analogicznie wiązania AM. Kupiłeś deskę freeride'ową? Dokup wiązania FR. I tak dalej... Większość dostępnych na rynku wiązań ma właśnie te dwa zastosowania. Jako osoba początkująca nie zauważysz znacznej różnicy, nawet jeśli wybierzesz wiązania przeznaczone do jazdy po railach czy boksach. Wprawny rider poczuje, że mają one chociażby bardziej elastyczny highback, czyli łyżkę.
To było proste, prawda? Teraz przejdziemy do czegoś trudniejszego. 

System mocowania buta.

Pośród wiązań wyróżniamy dwa najpopularniejsze sposoby mocowania buta w wiązaniu. Co prawda istnieją jeszcze inne rozwiązania, ale są mniej znane. Warto według mnie wybierać wiązania oparte na systemie pompek i pasków albo te z szybkim zapinaniem.

Pierwszy typ to tradycyjny system. But mocowany jest przy pomocy dwóch cieńszych lub grubszych pasów, które następnie skraca się przy pomocy tzw. "pompek". Co roku pojawiają się coraz to fajniejsze ulepszenia, które mają zapewnić komfort użytkowania. Spotkasz dziesiątki różnych producentów i tyle samo rodzai pasków, ponieważ każda z firm stara się ulżyć swoim klientom. Istnieją wiązania z wielu odmiennych materiałów czy z wyrafinowanymi pompkami. Wszystko sprowadza się do jednego: komfort użytkowania. Wybór należy do ciebie. Ze swojej strony dodam, że lepiej jest wybierać wiązania z paskami o większej szerokości i z wystarczająco miękką wyściółką. Po wielu godzinach jazdy każdy twardszy element uciskający buta to istna gilotyna. Dlatego też warto chociażby wybierać wiązania z przednim paskiem umożliwiającym zapięcie czubka buta, a nie tradycyjnych, oplatającym go od góry. Minimalizujesz nacisk na palce, dzięki temu podczas jazdy nie marzną za szybko.

System oparty na szybkim zapianiu jest według mnie cudowny. Póki co jeżdżę z wiązaniami tradycyjnymi, ale na bieżąco podglądam oferty firmy by, kiedy cena będzie dla mnie odpowiednia zakupić ich wiązania. W tradycyjnych rozwiązaniach denerwuje mnie fakt, że muszę za każdym razem regulować od nowa paski. Szczególnie irytujące jest to wtedy, gdy stok jest dosyć krótki i praktycznie po kilku minutach jazdy muszę znów się wypinać aby skorzystać z wyciągu, później poświęcić kolejne minuty na włożenie buta do wiązania i uregulowanie. Całe szczęście nie mam już potrzeby siadania podczas zakładania deski. Na początku było to bardzo irytujące, ponieważ spodnie zaczynały na czterech literach zwyczajnie moknąć. 
Systemy zastosowane w wiązaniach FLOW albo FASTEC opierają się na tej samej zasadzie działania. Za pomocą specjalnej dźwigni na łyżce zwalniasz blokadę, po czym odchylasz highback i wkładasz buta do wiązania. Następnie wszystko wraca na swoje miejsce, blokujesz wiązanie i już możesz jeździć. Prawda że fajne?
Jeśli chodzi o różnice w zestawieniu z tradycyjnym mocowaniem. W wiązaniach takich jak FLOW występuje jeden duży pas, który oplata buta (marka FASTEC posiada dwa paski). Jest on zintegrowany z łyżką, dzięki czemu luzuje się on przy odblokowaniu wiązania, co pozwala na wsunięcie buta. Oczywiście nadal masz możliwość regulowania paska, ale następuje to zazwyczaj tylko na początku jazdy. Później nie ma potrzeby ponownej regulacji, bo wiązanie "zapamiętuje" ustawienie. 

Który system wybrać? Szybkie zapinanie jest przydatne szczególnie na początku przygody snowboardowej, ponieważ nie trzeba siadać na śniegu by się wpiąć, a sama procedura przygotowania do jazdy trwa kilka sekund. Jednak wadą tego rozwiązania jest, że raczej ciężko jest włożyć do nich buta stojąc na stromiźnie albo w głębokim śniegu. I podobno podczas jazdy lubią się odblokować (co wcale nie oznacza momentalnego wypadnięcia z wiązań).
Tradycyjne wiązania mocniej trzymają, możesz bardziej dopasować je do siebie. Znacznie łatwiej jest wymienić paski w razie awarii na stoku, ponieważ wiele serwisów posiada je na miejscu. 

Inserty.

Decydując się na wiązania, musisz zwrócić uwagę na ich kompatybilność z deską. O ile nie wybierzesz wiązań z innej firmy niż sam blat, to tą kwestię masz załatwioną. Producenci dbają przede wszystkim, aby ich sprzęt można było sparowa z ich innymi produktami. Dlatego, jeśli masz deskę od Burtona, a chcesz kupić wiązania innej marki, sprawdź przed zakupem czy otwory w krążku mocującym pasują swym rozstawem do insertów.
Co prawda wielu producentów decyduje się dołączać zapasowe krążki do swoich wiązań, ale nigdy nie wiadomo, czy nie trafiliśmy akurat na jakąś perełkę.

Pedał gazu.

Coraz popularniejszym elementem dodatkowym w wiązaniach jest tzw. "pedał gazu". Jest to nic innego jak wypukła wyściółka z przodu wiązania, choć coraz częściej montuje się także drugie, na piętkach. Dzięki temu, że dociskasz te elementy, twoja jazda na krawędzi jest szybsza. 

Highback.

Jak już wspomniałem, jest to łyżka usztywniająca buta od tyłu. Nie jest to jednak jedyna jej funkcja. Ustawiając odpowiedni jej kąt, możesz wpłynąć na trochę lepsze dociśnięcie deski na krawędzi, podobnie jak stosując pedał gazu na piętkach.
Ważnym elementem łyżki jest materiał antypoślizgowy, który wyłożony jest na jej powierzchni. Unieruchamia dodatkowo but w wiązaniu i uniemożliwia jego przesuwaniu.

W kolejnej części dowiesz się, jak ustawić wiązania do konkretnego stylu jazdy. Mam nadzieję, że seria przydaje ci się w przygotowaniach do sezonu snowboardowego. Zapraszam do komentowania tego poradnika, dzielenia się swoimi doświadczeniami i poradami. Jeśli masz swoje sposoby na ułatwienie nauki, koniecznie o tym napisz. Z pewnością przytoczę je w kolejnych częściach. 
Share on Google Plus

About EkstraMisja

This is a short description in the author block about the author. You edit it by entering text in the "Biographical Info" field in the user admin panel.

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Skoro dojechałaś/eś aż tutaj, zostaw komentarz:)