Pomysł na prezent dla aktywnego bliskiego.

Spóźnialskim zostało już tylko kilka dni by zakupić mikołajkowe prezenty, które z 6 na 7 grudnia pojawią się w dużych świątecznych skarpetach. Nie wiesz co kupić swoim bliskim? Spokojnie! Dziś podpowiem ci co można podarować osobom kochającym aktywność, podróże czy przygodę.

Dawanie prezentów jest chyba jedną z najfajniejszych rzeczy jaką człowiek wymyślił. Oczywiście równie przyjemnie jest otrzymywać je od kogoś innego, jednak uczucia te trochę się różnią. W tym tekście skupię się przede wszystkim na tym pierwszym, czyli obdarowywaniu, choć inspiracje znajdą też ci, którzy muszą podpowiedzieć innym co pragnęliby dostać.

Magnetyczna mapa

Jest to doskonały prezent dla wszystkich globtroterów. Znalazłem ją na stronie Pakamera.pl.
Mapę możesz przekształcić w zabawkę, która będzie uczyć twoje dzieci o świecie. A jeśli nie masz akurat kogo uczyć, to spełni się ona jako narzędzie do planowania nawet najodleglejszych podróży. Posiada bowiem wiele różnych akcesoriów dodatkowych, które dostajesz w zestawie, albo które możesz dokupować osobno.


T-shirt z własnym nadrukiem


Z każdym rokiem zdobywają coraz większą rzeszę fanów. Zaczęło się od "śmiesznych" koszulek z różnymi tekstami. Dziś możemy nadrukować na t-shirt cokolwiek. A jest to wspaniała okazja by podkreślić swój styl życia. W końcu który podróżnik nie chciałby mieć na swojej piersi kompasu? Jaki snowboardzista pogardziłby koszulką z jakimś typowym dla niego akcentem? No właśnie. T-shirty z własnym nadrukiem otwierają przed nami drzwi do krainy indywidualności i nieprzeciętności.
Nie zapomnij, że EkstraMisja posiada w swoim sklepie wiele ciekawych koszulek. Jeśli jeszcze ich nie widziałeś, zapraszam do sklepu. A jeśli wzory nie wyrażają ciebie w stu procentach - stwórz własnego t-shirta w generatorze.

Spersonalizowany plakat

Na chwilę zapomniana, ale powoli wracająca do łask tradycja, by ściany w mieszkaniach czy domach zdobić różnego rodzaju plakatami. Pamiętam, że jako dzieciak lubiłem zalepiać ściany rozkładówkami z różnych czasopism. Nie brakowało również wielkich wydruków wyproszonych z kin. Dzisiaj, w dobie komputeryzacji i ogólnie dostępnych usług możesz przygotować w stu procentach spersonalizowany plakat.
Wystarczy wejść na jedną ze stron firm oferujących tego typu usługi i złożyć odpowiednio zamówienie. Wydruk otrzymasz nawet w ciągu kilku dni, czasami prosto do domu.
Jeśli chcesz, możesz wybrać któryś z mojego sklepu (pod tym adresem) lub skorzystać z generatora. W tym wypadku wystarczy 20 złotych plus koszt przesyłki, aby mieć wydruk w formacie A2.

Powerbank

Jest to nieoceniony partner w długich podróżach. Komu nie zdarzyło się, że w najmniej oczekiwanym momencie wskaźnik baterii na smartfonie albo aparacie zaczął migać, informując o rychłym całkowitym wyczerpaniu? Na szczęście ktoś kiedyś wymyślił powerbank, który niemal na pewno likwiduję potrzebę noszenia przy sobie zapasowych akumulatorów.
Najtańsze banki energii pozwalają na jednokrotne załadowanie standardowej pojemności baterii w telefonie. Urządzenia godne uwagi zaczynają się od około 100 zł. Jednak musisz pamiętać, że decydując się na te najtańsze najpewniej za jakiś czas będziesz musiał kupić nowy - nie mają one zbyt mocnych ogniw i po pewnym czasie zwyczajnie tracą na jakości.

Dysk zewnętrzny

Podobnie jak bank energii, zewnętrzny dysk sprawdza się w podróży, choć i będąc już w domu nie będzie leżał on zapewne bezczynnie w szufladzie. Jeśli w czasie nawet najkrótszych wypraw czy sportowych zmagań kręcisz wielominutowe filmiki albo robisz setki zdjęć, to dysk się przyda. Zadziwiające jak szybko potrafi zapełnić się dysk laptopa czy komputera stacjonarnego. Wystarczy jeden wyjazd, a już pojawia się systemowa informacja o braku wolnej pamięci.
Dzisiaj łatwo dostać przenośne dyski o rozmiarze terabajta. Więc jeśli chcesz odciążyć główne nośniki swoich zdjęć czy filmów powinieneś zaopatrzyć się w takie właśnie akcesorium. Decydując się na to urządzenie musisz jednak liczyć się z większym wydatkiem. O ile mniejsze pojemności nie są takie drogie, to już terabajt może ruszyć po kieszeni.

Router

Kontynuując wymienianie wszelkich urządzeń elektrycznych, które przydadzą się w podróży błędem byłoby nie wymienić właśnie routera. Jeśli na wyjazdy zabierasz ze sobą tablet, laptopa, telefon itd. to musisz mieć możliwość podłączenia ich wszystkich do internetu. Aby uniknąć zbędnego przekładania kart SIM albo nie kombinować z przejściówkami warto jest się zaopatrzyć w taki rozdzielnik sygnału. Nie jest to aż takie drogie urządzenie, choć im bardziej kompaktowe i przenośne, tym droższe. Dodatkowo trzeba pamiętać, że nie wszystkie routery mają te same parametry. Posiadając urządzenie sprzed pięciu czy więcej lat raczej nie będziesz mógł korzystać z możliwości szybkiego internetu LTE.

Czołówka

Przydaje się zarówno podczas górskich trekkingów jak i podczas łapania stopa w miejscu pozbawionym świateł. Czołówki potrafią też uratować życie - kto wie ile razy samochody zrobiłyby z moich czterech liter garaż, gdybym nie miał na sobie światełka. A jeśli podróżuje się z namiotem, to posiadanie źródła światła staje się zbawienne w wielu momentach.
Osobiście posiadam czołówkę z około 30 zł firmy Geonaute kupioną w Decathlon. Nie jest ona najmocniejsza, nie jest nieprzemakalna, nie świeci jakoś rewelacyjnie długo, ale... Jest ze mną od kilku ładnych lat i ani razu nie sprawiła mi zawodu. A prawda jest taka, że mając wybór pomiędzy "mam latarkę" albo "nie mam", zawsze lepsze jest to pierwsze.
Fajne czołówki zaczynają się już od około 50 zł. A jeśli to nie spełni twoich wymagań, zawsze możesz dołożyć drugie tyle i kupić coś lepszego.

Kuchenka turystyczna


Osobiście nie posiadam. Jednak z każdym wyjazdem coraz częściej spostrzegam jej brak. I co gorsza coraz mocniej to boli. Kiedy w czasie rowerowej podróży po Mazurach spotkaliśmy z Agatą Krzyśka, Eryka, Justynę, Arkadiusza i Ewelinę, wszyscy jednogłośnie stwierdzili, że posiadanie kuchenki jest rewelacyjne i mega pomocne. Bądź co bądź, mając źródło ognia możemy sobie pozwolić na ciepły posiłek nawet w najdziwniejszych miejscach. I co najlepsze nie musimy stale poruszać się wzdłuż osad ludzkich, aby móc codziennie zjeść coś konkretnego albo wypić gorącą herbatę.
Widząc te wszystkie zalety dzisiaj, zapewne podjąłbym w przeszłości inaczej decyzję co do niezbędnego wyposażenia. Kuchenka ląduje na liście rzeczy, które chciałbym w pierwszej kolejności zakupić. Jeśli i ty nie posiadasz jeszcze tego elementu w swoim ekwipunku, to może czas poprosić o to świętego Mikołaja?

Odzież turystyczna

Poczynając od bielizny termicznej, poprzez czapki i rękawiczki, na bluzach czy kurtkach kończąc - wszystko to przyda się osobie pasjonującej się zimowymi wędrówkami, szaleństwem na stoku. Zresztą taki ekwipunek znajdzie zapewne zastosowanie podczas aktywności w inne pory roku. Różnorodność i ilość rzeczy, które mieszczą się w tej kategorii z pewnością nie zostawi cię z pustymi rękoma. Jeśli jednak zamierzasz kupić jakiś element odzieży, warto skonsultować się wcześniej z osobą, którą chcesz obdarować. W przypadku zakupu ciuchów funkcyjnych łatwo popełnić błąd i na przykład kupić zbyt luźną bluzkę termiczną, która jak wiadomo powinna przylegać do ciała.
Jak wspomniałem: ten dział jest bardzo wielki. Dzięki temu zawsze znajdziesz tańsze lub droższe rzeczy, w zależności od kwoty jaką chcesz wydać.

Linka zabezpieczająca bagaż

Niezastąpiony podczas bliskich i dalekich wypraw. Szczególnie jeśli zamierzasz na moment spuścić z oczu walizkę lub plecak. Opleciony taką linką bagaż trudniej jest otworzyć. Możesz też śmiało wykorzystać ją do przymocowania torby z rzeczami do stołu czy kaloryfera, kiedy planujesz się zdrzemnąć.
W zależności od grubości linki, czasami możesz również pozwolić sobie na zabezpieczenie laptopa (patent podobny do tego ze sklepów z elektroniką, gdzie przenośne komputery są przymocowane linką zbrojeniową do stanowiska) czy aparatu.
Wychodzę z założenia, że "przezorny zawsze ubezpieczony", dlatego wożę często dwie małe kłódki ze sobą. Można nimi pozornie uniemożliwić wejście do namiotu - choć oczywiście jego materiał można po prostu rozerwać w razie potrzeby. Niby to wiem, ale takie zamknięcie wejścia daje minimum spokoju.

Skarpetki, kalesony

Można się śmiać. Można się obrażać. Ale kiedy kolejna para twoich skarpetek wraca z wyjazdu z dziurą na pięcie, to otrzymanie nowiuśkiej pary jest błogosławieństwem. Zupełnie nie rozumiem osób, które nie doceniają takiego prezentu. Pamiętam, jak jeszcze będąc dzieckiem dostałem kalesony pod choinkę. Było mi wtedy z tego powodu smutno. Dzisiaj wiem, że kalesony na tyłku to cudowna rzecz, szczególnie jeśli masz przejść kilka kilometrów w prawdziwie zimowych warunkach. Człowiek założy wtedy wszystko, co da mu nawet najbardziej badziewną izolację.
Doceń to. Jeśli kogoś kochasz, ba - nawet jeśli tylko lubisz - daj mu kalesony albo ciepłe skarpetki. Może początkowo tego nie doceni, ale przyjdzie dzień, kiedy dostrzeże twoją troskę o niego.

Te kilka pomysłów, to oczywiście tylko część z szerokiego spektrum prezentów, jakie możesz dać albo, które możesz otrzymać. W wyborze odpowiedniego pomoże ci oczywiście znajomość jako-taka drugiej osoby i twoje indywidualne podejście do kwestii obdarowywania. Jestem zwolennikiem przede wszystkim użytecznych prezentów, które nie wylądują zaraz w szafie albo będą się kurzyły na półce. Oczywiście można dodać do gotowego upominku dodatkowy drobiazg. Wszystko zależy tak naprawdę od ciebie.

Jeśli spodobała ci się ta lista propozycji, zjedź jeszcze trochę niżej i zostaw komentarz. Podziel się swoimi propozycjami lub przykładami najbardziej trafionych prezentów jakie dałeś lub otrzymałeś. Twój komentarz przyda się nie tylko mnie, ale również dziesiątkom zdesperowanych osób, które w ten weekend popędzą do sklepów, by zdążyć coś jeszcze dokupić przed Mikołajkami. Zostaw również lika'a lub serduszko pod odnośnikiem do artykułu na Facebooku lub Twitterze.

Zachęcam również do rozważenia możliwości zostania oficjalnym sponsorem EkstraMisji. Wystarczy wejść na jej konto na Patronite.pl
Share on Google Plus

About EkstraMisja

This is a short description in the author block about the author. You edit it by entering text in the "Biographical Info" field in the user admin panel.

2 komentarze :

  1. Też lubię dostawać prezenty pożyteczne, ale bez przesady! Kalesony, skarpetki itp.szczególnie dla dziecka, to coś co budzi smutek, złe wspomnienia na dłuuugie lata, tak jak w Twoim przypadku.Wytłumaczysz chłopakowi, który marzy np.o piłce, a pod choinką znalazł kalesony, że za 20lat to doceni i zrozumie, że matka kierowała się troską i miłością? Nie dziwię się więc, że wspominasz ten upominek do dzisiaj. To też ostrzeżenie dla rodziców. Prezent, nawet najskromniejszy, ma sprawiać radość, a nie budzić smutek i zażenowanie. Dorosłego przecież również ucieszy nawet ciekawy drobiazg, a nie kolejna para skarpet.
    Życzę Ci więc trafionych prezentów :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimowy, dzięki za komentarz.
      Z biegiem lat uważam, że skarpetki czy kalesony to fajne prezenty. Choć raczej jako dodatek:) Dzisiaj - tak jak napisałem - nie smucę się już kiedy takowe drobiazgi dostaję. Wszyscy moi bliscy wiedzą, że ta część garderoby pali się na mnie i zapotrzebowanie na nie jest:P
      Tobie również życzę trafionych upominków. I wesołych świąt! W końcu to już niedługo.

      Usuń

Skoro dojechałaś/eś aż tutaj, zostaw komentarz:)