Jak spędzić ten weekend aktywnie? Oto PONAD 10 pomysłów.

Ledwo otrząsnęliśmy się po szoku w związku z powrotem do codziennych obowiązków, a już szykuje się kolejny długi weekend. Jak sobie poradzić z nadmiarem czasu? Dzisiaj, prócz aktualnych pomysłów, przypomnę kilka starszych artykułów. Być może całość stanie się twoją inspiracją do spędzenia wolnych dni aktywnie.

Wbrew burzy myśli, która zawsze rozpoczyna w mojej głowie wyładowania własnie w okresie wydłużonych weekendów, bardzo trudno jest mi wybrać co można zrobić. Pomysłów jest jak zwykle za dużo do realnych możliwości, czy to czasowych czy finansowych. Po długich godzinach dyskusji z Agą w końcu jednak dochodzimy do konsensusu i rozpoczynamy wcielanie planu w życie.

Jak spędzimy my najbliższy weekend?

Kopalnia Guido w Zabrzu.

Początkowo zakładaliśmy, że 11 listopada spędzimy w Kopalni Guido w Zabrzu. Dowiedzieliśmy się, że oferuje ona różne możliwości wycieczkowe. Jeśli chodzi o zwiedzanie czegokolwiek, staramy się zawsze wybierać te najbardziej szalone i niezwykłe opcje spośród proponowanych. Dlatego nie dziwi fakt, że zainteresowała nas trasa na poziomie 355 metrów pod ziemią. Mielibyśmy tam wbić się w robocze kombinezony, założyć kaski i czołówki, a w dłonie wziąć kilofy i łopaty. Następnie wyruszyć wgłąb ciemnych czeluści i wczuć się w pracę górników.
Niestety, nasz plan musiał zostać drastycznie zmieniony po tym, jak zadzwoniłem do kopalni w celu rezerwacji. Interesująca opcja została na ten dzień totalnie wykupiona. Dlatego zdecydowaliśmy, że pojedziemy do Zabrza w niedzielę i wtedy skorzystamy z podziemnych atrakcji.

Gorce i Turbacz.

Nieco wcześniej zarezerwowaliśmy sobie nocleg w schronisku na Turbaczu (1315 m n.p.m.) w Gorcach. Od jakiegoś czasu spoglądaliśmy na mapy okolicznych gór i właśnie te pasmo wzywało nas za każdym razem coraz mocniej. W końcu postanowiliśmy poddać się nieodpartej chęci zdobywania gorczańskich szczytów i spędzić tam dwa dni - sobotę i niedzielę.
W związku z tym, że przesunęliśmy wyjazd do Zabrza, musieliśmy zmienić również dni pobytu w górach. Na szczęście nie było z tym problemu.

Maraton "Pitbull" w Multikinie.

Jak to często bywa, w najmniej oczekiwanych momentach pojawiają się różne możliwości. Żal byłoby z nich nie skorzystać. Dlatego kiedy dostałem jedną wejściówkę na dzisiejszy maraton "Pitbulla" w Multikinie, tylko pewien czas zastanawialiśmy się, czy z niego skorzystać.

Zastanawiasz się zapewne jak pogodzić te wszystkie wyjazdy i atrakcje? Zupełnie prosto - przynajmniej tak nam się wydaje. Po 22.00 siadamy w kinowym fotelu. Oglądamy trzy części "Pitbulla", a następnie około 5.30 dnia następnego wracamy do domu. Tam przebieramy się, dopakowujemy zapomniane wcześniej rzeczy i ruszamy na Kraków Płaszów, gdzie chwilę przed 8.00 odjedzie pociąg do Rabki-Zdrój. Na spokojnie wchodzimy na Turbacz i tam zostajemy na noc. Następnego dnia również nie śpiesząc się schodzimy do Nowego Targu, skąd wrócimy do Krakowa. W niedzielę rano jedziemy do Zabrza by zjechać 355 metrów pod ziemię i stać się na chwilę górnikiem. Później być może pozwiedzamy miasto i wrócimy do domu. Proste, prawda? Ale i tak trzymaj kciuki!

Tak jak wspomniałem na początku, przypomnę te artykuły, gdzie mówiłem o wyjazdowych inspiracjach. Jeśli jeszcze nie wiesz jak spędzisz najbliższe dni, zdecyduj się na jedną z prezentowanych tutaj propozycji.

W artykule ""Majówka aktywna, czyli sposoby na nadmiar czasu" pisałem o różnych trasach rowerowych. I co z tego, że jest listopad? Śniegu przecież nie ma, a jak będziesz pedałował, to się rozgrzejesz. Dlatego wybierz:

Szlak Orlich Gniazd.

Ponadczasowy szlak, z którego można wybrać pewną część i zwiedzić ją niemal o każdej porze roku.

Wybrzeże.

Nadmorskie kurorty w listopadzie niemal na pewno będą puste. Może warto się skusić na jodowane powietrze połączone z licznymi zabytkami czy trasami rowerowymi? Europejski szlak rowerowy R-10? Czemu nie!

Green Velo.

Wschodni Szlak Rowerowy jest o tej porze raczej mało uczęszczany. Dlatego można spokojnie zapakować swoje sakwy i ruszyć wzdłuż "łańcucha atrakcji".

A jeśli wolisz nie wsiadać na rower - bo zimno - to może zajdziesz do...

...Centrum Nauki Kopernik w Warszawie?

Pisałem o nim bardziej szczegółowo w artykule "Poznaj siebie i świat w Warszawie". Dlatego nie będę się tutaj powtarzał:)

Jeśli mimo to wolisz świeże powietrze i pokonywanie znacznych odległości, to wejdź na...

...Główny Szlak Sudecki.

Ma długość 440 km. Na trasie znajdziesz liczne kopalnie, wodospady, zamki, pomniki, kościoły, itd. Dlatego nie powinieneś się nudzić.

Sudety są dla ciebie za niskie? Może spróbujesz swoich sił...

...na tatrzańskich graniach i w dolinach?

Co prawda w artykule "Urlop na graniach i w dolinach" piszę o sześciodniowym urlopie, ale z powodzeniem skompresujesz moją propozycję do nawet trzech dób. Tylko pamiętaj, że w Tatrach panuje już jakby nie patrzeć zima. Zaopatrz się w odpowiedni ekwipunek i przygotuj się na bardziej srogie warunki.

Jeżeli na Tatry patrzysz z lekką obawą, to może wybierzesz coś z tekstu "Góry weekendowo"? Znajdziesz tam m.in.:

Szczawnicę.

Klimatyczne miasteczko, skąd w krótkim czasie można zdobyć liczne okoliczne szczyty.

Szczyrk.

To nie tylko trasy narciarskie. To też nordic walking, bieganie czy górskie spacery.

Ustrzyki Górne.

Stąd można wyskoczyć w surowe i dzikie Bieszczady, o których pisałem przy okazji ostatniego wyjazdu. Odsyłam do relacji: "Wśród złocistych szczytów", gdzie znajdziesz opisy tras, które przemierzałem z Agą podczas październikowego weekendu, który wydłużyliśmy o kilka dni.

Niedawno pisałem o szlaku poprowadzonym wzdłuż polsko-czeskiej granicy. Nazwano go:

Szlakiem Czarownic.

Po szczegóły odsyłam do artykułu "Szlak Czarownic. Pogranicze polsko-czeskie." Znajdziesz tam informacje co do przebiegu trasy oraz atrakcji jakie spotkasz idąc tamtędy.

W drugiej części relacji ze "Spontanicznego długiego weekendu" pisałem o zwiedzaniu...

...łańcuckiej rezydencji.

Jestem pewien, że wybierając się do Łańcuta i zwiedzając tamtejszy pałac będziesz zadowolony z wyboru. Pomysł ten idealnie nadaje się na zagospodarowanie jednego dnia. A w okolicy zapewne znajdziesz jeszcze kilka godnych uwagi miejsc.

Nie wiem, czy pamiętasz, ale pisałem kiedyś o "Mikrowyprawach". Jest to sposób na spędzenie wolnego czasu w mieście albo w bardzo bliskiej odległości od niego. Ideą jest nie nadwyrężanie zbytnio budżetu czy uniknięcie dalekich wyjazdów. Więc jeśli zostajesz w mieście, to nic - da się z niego wyciągnąć naprawdę wiele.

Gdańska Zaspa i jej murale.

Na początku października pojawiła się na EkstraMisji relacja ze zwiedzania Gdańskiej Zaspy. Znajduje się tam kolekcja murali autorstwa polskich i zagranicznych twórców. Zapraszam do przypomnienia sobie "Monumentalnej sztuce miast". Może akurat mieszkasz w Trójmieście i odległość do Gdańska nie jest tak przerażająca.

Wrocławskie krasnale.

Po muralach opublikowałem artykuł "Malutcy w wielkim mieście". Jest to propozycja wciągnięcia się w wir poszukiwań krasnali porozmieszczanych po różnych miejscach Wrocławia. Jest ich ponad 400, więc masz cały weekend, aby znaleźć je wszystkie. Ciekawa alternatywa dla PokemonGo.

Escape Roomy.

W niemal każdym dużym mieście istnieją takie pokoje. Ja proponuję krakowski "Funny Will", który oferuje wejście w "Koszmar". Jeśli chcesz znać szczegóły, przypomnij sobie pierwszą część "Spontanicznego długiego weekendu".

Jedną z naszych ostatnich "mikrowypraw" jest zwiedzenie...

...Kalwarii Zebrzydowskiej i okolic.

Do relacji z tego wyjazdu zapraszam do trzeciej i ostatniej części "Spontanicznego długiego weekendu".

Mam nadzieję, że tą listą propozycji na spędzenie wolnego czasu aktywnie przyczynię się do twojego udanego weekendu. Jeśli tak będzie, napisz do mnie w komentarzu, którą atrakcję wybrałeś. A jeżeli stwierdziłeś, że twój pomysł był lepszy... też o tym napisz. Niech twoja relacja będzie inspiracją dla mnie i innych czytelników.

Odwiedzaj EkstraMisję zarówno bezpośrednio na stronie, jak i na Facebooku, Twitterze czy Google+. Wszelkie formy wsparcia - like, komentarze, udostępnienia - są przeze mnie mile widziane. Jeśli dodatkowo zapragniesz wesprzeć inaczej moją działalność, może pomysł z patronatem ci się spodoba? Odwiedź mój profil na Patronite.pl i poznaj szczegóły. Z góry dziękuję:)
Share on Google Plus

About EkstraMisja

This is a short description in the author block about the author. You edit it by entering text in the "Biographical Info" field in the user admin panel.

2 komentarze :

  1. My wybraliśmy się na małą wycieczkę w góry Świętokrzyskie i do zamku w Chęcinach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witajcie! Dzięki za komentarz.
      Ostatnio miałem jechać w te okolice, ale jednak zdecydowałem się z dziewczyną pojechać w bliższe rejony Beskidów Makowskich. Niemniej, chyba jednak trzeba będzie przeznaczyć któryś weekend na poznanie Gór Świętokrzyskich oraz wspomnianego zamku. Widziałem po zdjęciach, że warto.
      Pozdrawiam. Miłego kręcenia i spokojnych jazd:)

      Usuń

Skoro dojechałaś/eś aż tutaj, zostaw komentarz:)