Przeżyj to sam. Część 3. Nóż.

Postanowiłem zrobić research artykułów na EkstraMisji. I doszedłem do wniosku, że dawno nie dodawałem tekstów o tematyce ściśle survivalowej. Przypomniałem sobie o pewnej serii - "Przeżyj to sam." Ostatecznie opublikowałem w niej dwa teksty - jeden był wstępem, drugi wykazem rzeczy, który powinien się znaleźć w niezbędniku. Jeśli chciałbyś teraz wrócić do drugiej części z serii, zapraszam tutaj: Przeżyj to sam. Część 2. Niezbędnik.
Jeśli już sobie przypomniałeś o czym pisałem, to nadszedł czas, by ruszyć temat do przodu. Dzisiaj będzie ostro. Pomówmy o nożach.

To narzędzie stanowi niewątpliwie podstawę w przetrwaniu. Nieważne czy wychodząc z domu nosisz przy sobie finkę, czy akurat czytasz ten artykuł w kuchni i masz pod ręką nóż kuchenny. To co jest ważne, to świadomość, że każde ostrze jest przydatne i może posłużyć w potencjalnym ratunku.

Jaki nóż wybrać?

Jeśli twoje bezpieczeństwo jest dla ciebie ważne, powinieneś się skupić na wybraniu takiego noża, aby dawał on ci duży wachlarz możliwości i żebyś potrafił się nim odpowiednio posłużyć. Bo nie wystarczy mieć coś przydatnego - trzeba jeszcze umieć to wykorzystać. Z drugiej zaś strony nie powinieneś oczekiwać od noża zbyt wiele. Oczywiście możesz zakupić ostrze z dodatkowymi bajerami - jak choćby pusta przestrzeń w rękojeści lub kompas. Musisz sobie jednak zadać pytanie, co zrobisz, kiedy jedno lub drugie zawiedzie? Rękojeść w której możesz trzymać dodatkowe przedmioty pomocne przy walce o przetrwanie jest przydatna. Jest jednak o wiele mniej wytrzymała na wstrząsy lub inne czynniki zewnętrzne, z którymi klasyczna rączka sobie poradzi. Możesz taką rękojeść chociażby złamać. Stracisz wtedy możliwość pewnego chwytu ostrza, co może utrudnić pracę z nim. Dodatkowy kompas? Super. Jednak co zrobisz, kiedy pod wpływem silnych uderzeń noża, kompas straci dokładność? Albo w ogóle się rozleci? Nie jestem zresztą osobiście zwolennikiem umieszczania kompasów w żadnych przedmiotach. Według mnie powinny stanowić one odrębną rzecz, ponieważ mam wtedy pewność, że jest wtedy dokładny - nie zakłóca mu pracy ani wszelki metal zgromadzony dookoła, ani moje użytkowanie.
Jestem zdania, że można łączyć funkcje wielu przedmiotów, jednak w tych newralgicznych powinniśmy zachować umiar. Niech mini-niezbędnik, kompas i nóż będą samodzielnymi bytami - zgubienie któregokolwiek nie wpłynie na resztę.


Istnieje wiele typów noży o różnym przeznaczeniu. Jednak to czym każdy z nich musi się według mnie cechować to: wytrzymałość zarówno ostrza jak i rękojeści. I ważną rzeczą jest, by raczej nie wybierać noży z "wydziwianymi" chwytami. Rękojeść ma pewnie leżeć w dłoni, przy dłuższej pracy nie być powodem powstawania bąbli i wytrzymywać drgania czy naprężenia. Nie powinna być też zbyt krótka. Najlepiej sprawdzają się te drewniane, bez wystających nitów czy zagłębień. Kiedy ręka się spoci, nóż będzie pozostawał w dłoni bez niebezpieczeństwa łatwego wyśliźnięcia się.

Rodzaje noży ze względu na ostrze.

1. Drop point - chyba najpopularniejszy typ. Posiada wyraźną krzywiznę ostrza a grzbiet schodzi w w kierunku jego czubka. Ma bardzo dobre właściwości tnące, a zakończenie ostrza jest wytrzymałe. Znajduje zastosowanie w codziennym użytkowaniu, ale także podczas wypraw myśliwskich.

2. Clip point - kolejny często spotykany typ ostrza o klasycznej krzywiźnie ostrza. Jednak grzbiet tym razem nie schodzi do czubka łagodnie, lecz mniej więcej w połowie załamuje się i biegnie do końca w linii prostej. Jeżeli komuś zależy na lepszej ostrości czubka, powinien zastanowić się nad clip pointem. Tnie gorzej niż poprzednik, ale za to doskonale sprawdza się w przebijaniu obiektów. Wykorzystywany jest głównie przez wojsko oraz myśliwych, ale osoby szukające odpowiedniego noża do zadań roboczych powinni również zrozumieć się z tym typem.

3. Bowie - dzięki swej krzywiźnie, zarówno ostrza jak i końca grzbietu posiada doskonałe właściwości tnące oraz przebijające. Jednak nie jest to doskonały nóż, który likwiduje dylemat pomiędzy drop a clip pointem. Wytrzymałość mechaniczna czubka jest ze względu na wspomnianą wklęsłość grzbietu niższa, niż przy poprzednich nożach. Znajduje jednak zastosowanie w warunkach tak bojowych, jak i przy pracach ogólnych.

4. Dagger - to można powiedzieć miecz obosieczny. Z racji podwójnego ostrza, bez blokady w postaci tępego grzbietu, dagger posiada wysokie właściwości penetracyjne. Tracimy jednak możliwości lepszego cięcia obiektów. Stosowany przede wszystkim wśród żołnierzy.

5. Spear point - kształtem przypomina daggera, jednak w porównaniu do poprzednika posiada tylko jedno ostrze. I niestety również nie posiada zbyt dużych możliwości tnących. Jest wykorzystywany głównie niewielkich pracach codziennych.

6. Hookblade - jak sama nazwa wskazuje, w swej budowie posiada również hak - najczęściej w części grzbietowej. Ze względu na charakterystyczny kształt stosują go głównie myśliwi. Dzięki dodatkowej, zaokrąglonej krawędzi można bowiem wypatroszyć upolowane zwierzę lub oskórować. Czasami spotyka się hookblade'y w ratownictwie, gdzie służą rozcinaniu różnych materiałów bez ryzyka uszkodzenia osób.

7. Kukri/parang/maczeta - czytając przede wszystkim nazwę tego ostatniego, myślę, że nie trudno się domyślić jak wygląda ten typ ostrza. Wszystkie różnią się od siebie jedynie detalami - konstrukcja pozostaje jednak prawie taka sama, czyli: duże, zaokrąglone ostrze o grzbiecie typu drop point. Jest zbyt duża w codziennym użytkowaniu, jednak na wyprawach sprawuje się idealnie. Posiada doskonałe właściwości tnące. Nadaje się do torowania drogi w gęstwinie, ale również za jej pomocą można ściąć drzewo. Jednak ze względu na swoją pokaźną długość niezbyt sobie radzi z bocznymi obciążeniami, przez co stosunkowo łatwo ulega złamaniu.

Ostrzenie.

Noże możesz ostrzyć na każdym rodzaju piaskowca, jednak najlepiej sprawdzi się ten szary lub gliniasty. W warunkach wyprawowych można posłużyć się także granitem. W sprzedaży dostępne są podręczne osełki, które powinny lądować w specjalnej kieszonce na pochwie. Jeśli takiego miejsca nie masz, pamiętaj aby przyrządy do ostrzenia mieć zawsze przy sobie, kiedy zabierasz nóż.
Jak przeprowadzić proces ostrzenia?
Rękojeść noża trzymaj w prawej ręce. Wykonując okrężne ruchy zgodne z kierunkiem wskazówek zegara, końcami palców lewej dłoni równomiernie uciskaj ostrze. Kiedy skończysz tę stronę, naostrz drugą. W tym momencie zmień kierunek obrotów na przeciwny do tego z zegarka.
Pamiętaj, aby nie przesadzić z kątem nachylenia podczas tego zabiegu. Najlepiej przed rozpoczęciem przyjrzyj się ostrzu. W niektórych miejscach mogła zostać przestrzeń niestępiona do której będziesz mógł porównać efekty swojej pracy. Drugą ważną rzeczą jest zadbanie o to, by kamień był mokry.

PAMIĘTAJ!
1. Nóż to broń! Nie zdziw się, kiedy na lotnisku będziesz musiał oddać go przed wejściem na pokład. I nie ważne, że znajduje się w bagażu podręcznym a nie na pasku przy spodniach. Jeśli koniecznie chcesz przewieźć nóż, bo wiesz, że przyda się podczas wyjazdu - wsadź go do bagażu głównego.
2. Szanuj swój nóż! Nie powinieneś nim rzucać, ani używać go w sposób do którego nie został stworzony. Utrzymuj go w czystości, a kiedy przez dłuższy czas nie będziesz go używał - natłuść go i schowaj do pochwy.
3. Nie zgub noża! Ścieżki są różne. Może się zdarzyć, że będziesz się przedzierał przez krzaki. Szczególnie wtedy może się zdarzyć, że zahaczysz którąś częścią noża o gałąź i wypnie się on z pochwy lub wypadnie z kieszeni plecaka. Dlatego wyrób sobie nawyk sprawdzania, czy nóż jest na swoim miejscu.
4. Nie potnij się! Czasami zdarza się - szczególnie przy długich i szerokich ostrzach - że wystaje ono poza pochwę. Dlatego podczas wyciągania noża zwróć uwagę, czy na jego trasie nie znajdują się twoje palce. Powinieneś chwytać pochwę z drugiej strony - od grzbietu noża.

Wierzę, że pomogłem ci w dokonaniu wyboru noża. Mam nadzieję, że rady okazały się przydatne i nie spotka cię również żaden przykry wypadek podczas jego użytkowania. Wiem, że nie zgłębiłem tematu dostatecznie, jednak myślę, że taka wiedza na początek wystarczy. W późniejszych publikacjach postaram się wejść w noże nieco dalej i bardziej szczegółowo przedstawić ich specyfikację czy zastosowania.
Jeśli wiesz coś, o czym nie wspomniałem, proszę - napisz o tym w komentarzu. Być może znajdzie się wśród nich informacja, która przyda się w tworzeniu kolejnego artykułu. A tymczasem zapraszam do śledzenia EkstraMisji, lajkowania i w ogóle.

Pamiętaj, że możesz mnie wesprzeć poprzez program Patronite. Szczegóły znajdziesz w zakładce "Patronat" lub klikając w baner po prawej stronie (to ten z napisem "Wesprzyj mnie..."). Nawet nie wiesz jak nawet mała w twoich oczach pomoc, może okazać się przydatna w mojej pracy nad rozwijaniem tego bloga. Z góry dziękuję bardzo!
Share on Google Plus

About EkstraMisja

This is a short description in the author block about the author. You edit it by entering text in the "Biographical Info" field in the user admin panel.

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Skoro dojechałaś/eś aż tutaj, zostaw komentarz:)