Poznaj siebie i świat w Warszawie. Centrum Nauki Kopernik.

Mam w sobie ciągłą chęć do poznawania. To naturalna ciekawość, dzięki której zeszliśmy z drzew, a później wyszliśmy z jaskiń i zaczęliśmy tworzyć dzisiejszy świat. Każdy z nas ją posiada. Nie możemy się jej pozbyć. Możemy tylko w mniejszym lub większym stopniu z nią walczyć. Albo się jej zupełnie oddać. Ja postanowiłem nie przeciwstawiać się moim cechom, przekazanym mi w genach przez przodków. Dlatego też jeśli mam taką możliwość odwiedzam różne miejsca, gdzie mogę poznać zasady działania różnych rzeczy, które mnie otaczają.

Jednym z takich miejsc jest Centrum Nauki Kopernik, które miałem okazję odwiedzić w tym roku. Istnieje wiele podobnych centr, które mają za zadanie propagować korzyści płynące z samodoskonalenia się pod względem wiedzy o otaczającym nas świecie. Które uczą poprzez doświadczanie na własnej skórze i stają się placem zabaw dla mających w sobie cząstkę dziecka z nieodpartym pragnieniem do zaznajomienia się ze wszystkim wokół. Warszawski "Kopernik" jest jednak jednym z takich miejsc, gdzie tej wiedzy naprawdę możemy zyskać dużo. I to w różnych dziedzinach.


Szczególnie zapamiętam z pobytu w Centrum Nauki pokaz robotów. Teatr Robotyczny - będący częścią wystawy - przeniesie cię w niezwykłą podróż do świata humanoidalnych bohaterów. Poznasz historie oparte na twórczości Stanisława Lema, polskiego pisarza science fiction, które odgrywane będą przez aktorów zamkniętych w mechanicznych ciałach. Co ciekawe, głosów udzielili prawdziwi aktorzy, m.in. Piotr Fronczewski, Wiktor Zborowski czy Marta Lipińska.
Był to niecodzienny spektakl, który dał mi wiele do myślenia. Zacząłem się bowiem zastanawiać jak za kilka lat będzie wyglądał nasz świat. Czy wszechobecna cyfryzacja i mechanizacja przeobrazi się w końcu w społeczności, w której będą żyły obok siebie nie tylko ludzie, ale i roboty? Czy niewyobrażalna w dzisiejszych czasach rzeczywistość przedstawiona w filmach takich jak "A.I. Sztuczna inteligencja", "Ex Machina" albo "Ja, robot" przejdzie w końcu do realnej codzienności?
Ciekawe jakie zdanie będziecie mieć po oglądnięciu Teatru Robotycznego?

Kolejnym wartym uwagi pokazem jest również teatr. Jednak tym razem będzie to Teatr Wysokich Napięć. Po wejściu do klatki Faradaya, która uchroni cię przed polem elektrostatycznym, będziesz światkiem niespotykanego spektaklu. Bo oto generator Van de Graaffa zacznie swój występ. Będą mu towarzyszyły rury i kule wypełnione rozbieganymi zygzakami piorunów. Jeśli włosy na rękach czy głowie staną ci dęba, to nie będzie to tylko dreszcz emocji, ale także oznaka, że wokół ciebie zrobiło się gęsto od wyładowań.
Warto wiedzieć, że muzyka do tego spektaklu powstawała właśnie przy użyciu odgłosów wydawanych podczas uderzeń większych lub mniejszych piorunów, wygenerowanych rzecz jasna w rzeczywistym czasie. Ja miałem okazję słyszeć muzykę chociażby z "Piratów z Karaibów". Jednak do wyboru jest kilka pokazów, które są tak różnorodne, że każdy wybierze coś dla siebie.

Oprócz występów organizowanych w określonych blokach godzinowych, Centrum Nauki Kopernik oferuje swoim gościom również możliwość poznania takich zjawisk jak grawitacja, wiatr czy iluzja optyczna. Kilkanaście działów pozwoliło mi na zabawienie się w fizyka, biologa czy geografa. Mogłem również spróbować swoich sił w pracy archeologicznej oraz artystycznej - jako malarz.
Wiem, że otwarto niedawno nową wystawę czasową, dzięki której poznaje się działanie wody i urządzeń, które badają dno podwodnego świata. Można też zanurkować na sucho lub uciec z tonącego statku.

Fajną opcją jest połączenie zabawy w Koperniku z poznaniem Nieba Kopernika. Jest to planetarium, które mieści się w budynku obok Centrum, a do którego dostaniemy się korytarzem łączącym oba obiekty. Więc nawet nie musimy wychodzić w tą niepewną pogodę na zewnątrz.
Planetarium oferuje nam wyświetlenie kilku filmów specjalnie przygotowanych do wyświetlania na ogromnej kopule. Ja miałem okazję uczestniczyć w "Rejsie po niebie", czyli pokazie poświęconemu w całości konstelacjom. Dzięki temu przypomniałem sobie to, czego pokrótce uczyłem się dawno temu w szkole i miałem możliwość dodatkowo poszerzyć tą wiedzę o liczne ciekawostki. Drugi film - który mogłem oglądnąć w ramach Nocy Muzeów - poświęcony był tematyce wpływu światła miast na nocne niebo. Dowiedziałem się, jak można w kilku krokach sprawić, że nawet w dużym mieście będziemy mogli zobaczyć rozgwieżdżony bezkres nad naszymi głowami.
Myślę, że każdy, kto będzie miał możliwość odwiedzenia Kopernika, powinien również zaklepać sobie miejsce na jeden z pokazów w planetarium.

Spędziłem z Agą w Centrum Nauki Kopernik praktycznie cały dzień - od chwili otwarcia do momentu zamknięcia. I czuję, że będziemy musieli tam wrócić, by przyjrzeć się tym urządzeniom lub sprawdzić doświadczenia, które opuściliśmy ze względu na naglący czas. Uwierzcie mi - jeśli chcecie dotknąć każdego eksponatu czy go wypróbować, jeden dzień może być zbyt krótki.

Mam nadzieję, że przekonałem was, że warto poświęcić kilka godzin na poznanie niezwykłych rzeczy. Otaczają nas w codziennej rzeczywistości, a tak mało o większości z nich wiemy. Zapraszam do odwiedzenia Centrum Nauki Kopernik. A później nie zapomnijcie o skomentowaniu niniejszego artykułu oraz podzieleniu się opinią o Koperniku. Lajkujcie, śledźcie i odwiedzajcie mnie.

Pamiętajcie również, że możecie wesprzeć moją działalność. Kliknijcie w dział "Patronat" i poznajcie szczegóły.
Share on Google Plus

About EkstraMisja

This is a short description in the author block about the author. You edit it by entering text in the "Biographical Info" field in the user admin panel.

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Skoro dojechałaś/eś aż tutaj, zostaw komentarz:)