Monumentalna sztuka miast. Gdańska Zaspa i jej murale.

Pojawiają się we wszystkich miastach - dużych i małych - jak grzyby po deszczu. I są oznaką, że sztuka wychodzi do ludzi, nie czekając na ich zaproszenie.

Niegdyś pełniły rolę ściśle reklamową, mając za zadanie wypromowanie marek i tak już popularnych w Polsce. Prawdą jest, że w czasach PRL-u tylko monopolistów było stać na taką promocję własnych produktów. Murale - bo o nich będzie dzisiaj mowa - stają się z roku na rok coraz popularniejsze. Te naścienne grafiki witane są przez władze miasta z szeroko otwartymi ramionami. Zmieniają bowiem nudne i szare osiedla w istne galerie sztuki, pełne kolorów i kontrastów. I co najlepsze, można z tego zrobić nie lada atrakcję turystyczną.


Tak jest chociażby w Gdańsku, na Zaspie, gdzie dwa lata temu z Agatą miałem okazję zwiedzać jedno z największych skupisk murali w Polsce. Zaspa to teren byłego lotniska, które - po zlikwidowaniu - ówczesne władze miasta chciały zmienić w niemal socjalistycznie utopijne osiedle. Ogromne przestrzenie dawały architektom wielkie pole do popisu. Powstał plan, by Zaspa była miejscem spokojnego życia, gdzie nikt nikomu nie zagląda do okien, a dzieci mogą spokojnie rosnąć i bawić się na kilkunastu placach zabaw. Idea - zacna, ale wykonanie - jak zwykle. Okazało się, że rozmach budowlany sprawił, że osiedle zmieniło się w kolejne szare skupisko wysokich bloków. Dopiero w 1997 roku, podczas międzynarodowego festiwalu zorganizowanego z okazji tysiąclecia miasta doszło do przełomu. Ściany niektórych bloków pokryły się kolorowymi grafikami i tchnęły trochę świeżego powietrza w zatęchły krajobraz.


Jednak na rozwój kolekcji, mieszkańcy i twórcy musieli czekać jeszcze trochę ponad dekadę. W 2009 roku odbył się pierwszy Festiwal Monumental Art, a kolejne edycje wzbogaciły osiedle o ponad 30 prac, których autorami są artyści z całego świata. Rok po pierwszym festiwalu, do światowych twórców dołączyli również uczniowie Gdańskiej Szkoły Muralu. Gromadzi ona pasjonatów naściennych malunków między innymi z gdańskiego oraz wrocławskiego ASP.


Dziś zwiedzając osiedle będziemy mieli okazję śledzić poniekąd również historię Polski. Wiele spośród prac odnosi się bowiem do wydarzeń z przeszłości. Możemy zobaczyć murale przedstawiające lotników z Dywizjonu 303, Chopina, czy Wałęsę. Po ostatniej edycji festiwalu, którego wernisaż odbył się 8 lipca 2016 roku, kolekcja posiada łącznie 58 murali oraz 19 aranżacji wejść do klatek schodowych.
Zobaczyć murale można na trzy sposoby. Przy pomocy przygotowywanej co roku mapy, która jest aktualizowana o nowe prace po każdym festiwalu Monumental Art. Zobaczymy na lokalizację murali, wraz z rokiem wykonania oraz ich autorem. Wyróżnia się na niej te najnowsze, pochodzące z danego roku, w którym zwiedzamy Zaspę.
Kolejnym sposobem jest użycie aplikacji Foursquare. Jest to zdecydowanie lepsza forma poznania kolekcji, ponieważ będąc przy danym muralu, na smartfonie wyświetli się nam krótka informacja na jego temat.
Zdecydowanie najlepszym sposobem zaznajomienia się z Zaspą i jej naściennymi grafikami są lokalni przewodnicy. Są to kobiety i mężczyźni, którzy na co dzień żyją na tym osiedlu, a przy okazji interesują się powstającymi na ich blokach pracami. Podczas wycieczek nie zabraknie również historii samej Zaspy, dlatego według mnie nie warto być samotnym wilkiem i dołączyć do licznych grup. Szczególnie, że zwiedzanie z przewodnikiem jest absolutnie bezpłatne.


Zresztą - szczegółów co do kolekcji, możliwości jakie się przed wami otworzą po dotarciu na miejsce, a także ewentualnych danych kontaktowych szukajcie na http://muralegdanskzaspa.pl/ 
Z mojej strony mogę tylko napisać, że naprawdę warto poświęcić chociaż pół dnia na zobaczenie przynajmniej części z ponad 75 prac. 


Mam nadzieję, że zachęta się powiodła i już rezerwujecie sobie pociąg do Gdańska lub zaznaczacie pasujący termin w waszym kalendarzu. Jeśli widzieliście tą kolekcję, podzielcie się opinią na jej temat. A jeżeli uważacie, że warto zobaczyć murale w innych miastach, napiszcie, gdzie najlepiej się udać.
Nie zapomnijcie również o zalajkowaniu profilu EkstraMisji na FB lub obserwowaniu jej na Twitterze. Zostaniecie dzięki temu na bieżąco z najnowszymi artykułami.
Share on Google Plus

About EkstraMisja

This is a short description in the author block about the author. You edit it by entering text in the "Biographical Info" field in the user admin panel.

2 komentarze :

  1. http://www.rtbf.be/info/regions/detail_bruxelles-dispose-d-une-nouvelle-fresque-murale-depuis-vendredi?id=9426112

    Muralowa Bruksela :) także tutaj dzień po dniu powstają nowe uliczne dzieła sztuki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki wielkie za komentarz.
      Jak widać władze nie tylko polskich miast dostrzegli potencjał murali. I oby takich miejsc na świecie było coraz więcej:)
      Orientujesz się, jak wygląda kwestia zwiedzania tych murali? Czy jest jakaś apka albo gdzie można dostać wykaz całej kolekcji?

      Usuń

Skoro dojechałaś/eś aż tutaj, zostaw komentarz:)