Malutcy w wielkim mieście. Wrocławskie krasnale.

Na czym stoi Miłostek? Do wprowadzenia jakiej waluty zachęca Kupczyk? I dlaczego Dialogomir jest tak podobny do ludzi? Żeby się tego dowiedzieć, wyjdźcie na spacer po Wrocławiu.

Jest ich prawie trzysta. Niektóre zobaczycie od razu, inne będziecie musieli szukać bardzo długo. Istoty te pochowały się na wrocławskich ulicach, a żeby odnaleźć każdego i poznać jego historię, przeznaczycie z pewnością niejeden dzień. Jednak nie zrażajcie się jeśli nie uda się wam spotkać wszystkich - to niełatwa sztuka odnaleźć krasnoludka.

Na temat krasnali powstało wiele legend, a ich pochodzenie, codzienne życie czy często przypisywana asysta w pracy ludzi owiane są gęstą mgiełką tajemniczość. Jedni wierzą, że są wśród nas, inni, że to tylko bajkowe brednie dla grzecznych dzieci. Jedno jest pewne - kult krasnala to doskonała okazja do stworzenia nietuzinkowej atrakcji nie tylko dla turysty, ale także samego mieszkańca. 


Skąd we Wrocławiu wzięły się krasnale? Pojawia się wiele spekulacji, a jedna jest bardziej prawdopodobna od drugiej. Czy to antypeerelowska propaganda wrocławskich aktywistów, czy konieczność wygnania złośliwego chochlika była impulsem do napływu tych popularnych, malutkich pomocników do stolicy Dolnego Śląska? Tego nie wiedzą nawet wiekowi mieszkańcy. Tajemnicę zna chyba tylko Papa Krasnal - najbardziej szacowny spośród skrzatów.
Niewątpliwie skarbnicą wiedzy będzie strona Krasnale.pl, na której znajdziecie spis wszystkich zarejestrowanych (tak, w biurokratycznej rzeczywistości, nawet najmniejsi są "meldowani") skrzatów, wraz z ich lokalizacją. Przy okazji, w katalogu znajdziecie krótką notkę o każdym z nich oraz zdjęcie. Na stronie przeczytacie również o genealogii małych istot, ich zwyczajach czy wyglądzie, który wbrew pozorom nie jest tak stereotypowy. Dla najmłodszych znajdą się także bajki oraz kolorowanki, których bohaterami są krasnale. Z pomocą mapy zaplanujecie również trasę, dzięki której odwiedzicie miejsca proponowane przez skrzaty. Wycieczek jest łącznie dwanaście i każda następna coraz to bardziej atrakcyjna. Możecie przyłączyć się na przykład do krasnoludkowych obiboków albo przeżyć kulinarną przygodę.

W całkowicie cyfrowych czasach nie obyłoby się bez jakieś super-pomocnej aplikacji. Na pomoc łaknącym przygód poszukiwaczom krasnoludków wymyślono dwie - "Go Wrocław Krasnale" i "Wrocław - Krasnalove". Czytając opinie użytkowników wywnioskowałem, że pierwsza spisuje się lepiej, w porównaniu z drugą - nawet po kilku aktualizacjach występują na "Krasnalove" liczne błędy co skutecznie zniechęca do korzystania.
Dzięki apkom możecie m.in. wyświetlić znajdujące się w okolicy krasnale poprzez wbudowaną mapę, a kiedy dotrzecie do któregoś z nich, od razu poznać jego historię. Łatwo też go zalajkujecie, wgracie kolejne jego zdjęcie czy wyznaczycie trasę do kolejnego.
Z pewnością aplikacje są sporym ułatwieniem dla chcących w miarę sprawnie poruszać się po mieście.

Istnieje wiele osób, które zajmują się "wyłapywaniem" krasnali. Całe szczęście, niektórzy lubią się pochwalić swoimi znaleziskami. W ten sposób powstała mapa z markerami, którymi oznaczone są poszczególne figurki. Tutaj znajdziecie odnośnik do niej. Według autora, we Wrocławiu znajduje się już prawie 400 krasnali. I tutaj pojawia się pytanie, czy wszystkie krasnale są rejestrowane na oficjalnej stronie internetowej, czy niektóre przebywają na terenie Wrocławia, jakby nie patrzeć - nielegalnie?

Niemniej, zabawa w "wyłapywanie" krasnali to świetna okazja do poznania miasta, a także możliwość spędzenia kilku dni poza domem. I choć osobiście nie przepadam za stolicą Dolnego Śląska, to z pewnością kiedyś pojawię się na jej ulicach, by poznać chociaż kilku malutkich mieszkańców.

A czy wy już widzieliście jakieś wrocławskie krasnale? Zachęcam do podzielenia się ich zdjęciami na fanpage'u EkstraMisji na FB, pod postem dotyczącym tego wpisu. Zapraszam do komentowania, lajkowania i wciskania tych wszystkich przycisków, które są popularne a ich nie znam. Oczywiście, jeśli moja propozycja się wam spodobała:)
Share on Google Plus

About EkstraMisja

This is a short description in the author block about the author. You edit it by entering text in the "Biographical Info" field in the user admin panel.

2 komentarze :

  1. "Skarbnica wiedzy" nie ma czasu dopisać brakujących na liście 150 krasnali - jest ich już grubo ponad 400!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może są to tak naprawdę nielegalnie przebywające w mieście krasnale:)
      A tak serio. Czytałem, że każdy może taką figurkę postawić, a obowiązek jej "rejestracji" leży po stronie stawiającego. Więc jeśli właściciel krasnala sam nie zgłosi go, to nikt za niego tego nie zrobi. Chociaż wydaje mi się, że każdy kto dysponuje zdjęciem brakującego skrzata i potrafi coś fajnego na jego temat napisać, może uzupełnić bazę.

      Usuń

Skoro dojechałaś/eś aż tutaj, zostaw komentarz:)