Przeżyj to sam. Część 2. Niezbędnik

Szukając informacji o survivalu i ogólnie o sposobach przetrwania w różnych sytuacjach, trafić można najczęściej na pojęcie "niezbędnik". Czym jest? Czytaj dalej.

Niezbędnik, to jak sama nazwa wskazuje coś, bez czego prawie nigdy ruszać się nie powinieneś. Zazwyczaj jest to blaszane pudełeczko po cukierkach lub tytoniu, które będzie możliwie jak najmniejsze, aby zmieściło się w kieszeni. W środku muszą się znaleźć rzeczy pomocne w walce o przeżycie. Całe szczęście setki ludzi przez lata zdążyło ustalić już ich listę, więc ty musisz tylko skompletować całość i nosić przy sobie. Nie zaszkodziłoby również nauczyć się ich używać...

Doświadczenie tych wszystkich osób, które w przeszłości przeżywało męki, byś ty mógł jedynie otworzyć przewodnik survivalu pokazuje, że tak naprawdę warto mieć każdą pozycję z zestawu pod uwagę i zapakować do niezbędnika. I nie jest ważne, że na przykład jedziesz na Saharę, a w twoim pudełeczku znajduje się haczyk na ryby. Możesz przecież przeżyć katastrofę samolotu albo statku, który miał cię zabrać do Afryki i znaleźć się w terenie, gdzie ryb będzie więcej niż ludzi. Pamiętaj to co pisałem w poprzednim wpisie: bądź gotów na każdą ewentualność.
Wracając do niezbędnika: nie wystarczy go mieć. Musisz się z nim zaprzyjaźnić i regularnie sprawdzać jego zawartość, aby chociażby wymieniać rzeczy, które straciły z czasem swe właściwości. Nie mam na myśli paranoi i otwierania go co godzinę żeby sprawdzić czy na pewno nic nie zniknęło. Pamiętaj, że lekarstwa mają okres ważności, a zapałki potrafią się pokruszyć lub zawilgotnieć, choć powinieneś zadbać o wodoszczelność swojego niezbędnika. A jeśli chodzi o same lekarstwa, to powinieneś na ich opakowaniach zapisać do czego służą i sposób ich dawkowania - głupio w razie biegunki wziąć środek na przeczyszczenie, prawda?
Przestrzeń w pudełku możesz wypełnić watą lub innym materiałem, którego będziesz mógł użyć do rozpalenia ogniska. Nie bez powodu lista zawiera aż cztery pozycje służące do jego rozpalenia - ogień jest najważniejszy. Nie pozwól, by Prometeusz na marne narażał się innym bogom.


Lista absolutnie wszystkiego, co pozwoli ci przeżyć nawet w ekstremalnych sytuacjach zawiera 15 pozycji. Choć nad logicznością niektórych można się zastanawiać, warto wziąć pod uwagę... i włączyć abstrakcyjne myślenie, bo o zastosowaniu niektórych z nich nawet nie wiedzieliście.
1. Zapalki. Wodoodporne najlepsze, albo takie, które odpalają się od potarcia o cokolwiek. Aby maksymalnie zminimalizować rozmiar, można je skrócić. Jednak posiadanie zapałek nie upoważnia do odpalania nimi wszystkiego. Szanuj je i używaj w ostateczności. Nie doprowadź do zawilgocenia opakowania, chyba, że przechowujesz je w folii z samą tylko draską. Nie kładź ich też bezpośrednio na ziemi.
2. Świeca. Nie chodzi o romantyzm w czasie biwaku w lesie. Ma ci zastąpić latarkę i pomóc w rozpaleniu ognia czy podsmażenia pokarmu, a kiedy dopadnie cię niemiłosierny głód - zjedz ją (ale tylko wtedy, jeśli jest wykonana z naturalnego wosku). Miej jednak stuprocentową pewność, co do niej. Parafina jest niejadalna. No i uważaj, bo przy trzydziestostopniowym upale świeca się rozpłynie.
3. Krzesiwo. Zastępuje skutecznie dwie poprzednie pozycje.
4. Szkło powiększające. Również zastępuje poprzednie, ale dodatkowo pomoże w znalezieniu żądła lub drzazgi w twojej skórze. 
5. Igła i nić. Najlepiej kilka igieł w różnych rozmiarach. I mocne nici.
6. Haczyki na ryby i żyłka. Coś dla fanów wędkarstwa. Haczyki w różnych rozmiarach. Nie chodzi o to, byś zabierał skrzynkę wędkarską. Mały, średni i duży haczyk wystarczą. Do tego kilka ciężarków ołowianych. Zapakuj to w dodatkową paczuszkę, by nie walały się po niezbędniku. Nie ma nic przyjemnego w nadzianiu się na zawieruszony kawałek drutu. Sama żyłka to nie tylko sposób na ryby. Jeśli dobrze pokombinujesz, a ja ci w tym pomogę w następnych artykułach - upolujesz nawet ptaka. Dlatego żyłki nie żałuj, weź jak najwięcej się zmieści (w granicach rozsądku).
7. Kompas. Zwykły, miniaturowy, podświetlany, z budzikiem. Nie ważne co będzie miał w sobie. Ważne, żeby nie zawiódł i był na tyle podręczny, byś nie musiał rezygnować z reszty rzeczy albo przeprowadzać się do większego pudełka. Poznaj go, upewnij się, że umiesz się nim posługiwać, a on sam wskazuje dobry kierunek i jest w pełni sprawny.
8. Świecące kryształki. Inaczej "oświetlacz beta", "świecące pałeczki". Przyda się jako alternatywne źródło światła, bądź wabienia ryb. Nie jest to tanie, ale dla chcącego nic trudnego.
9.  Drut. Najlepszy będzie miedziany o długości pół- do metra. Zrobisz przy jego pomocy sidła, ale nie tylko. Zreperujesz nim rozerwany żagiel, ubranie i wiele innych rzeczy.
10.  Giętki brzeszczot. Do niezbędnika nie zmieści się cały, więc pozbądź się pętli na jego zakończeniach. Przed umieszczeniem w pudełku, pokryj go smarem żeby nie zardzewiał. Jeśli się uprzesz, zetniesz nim nawet duże drzewo. 
11.  Zestaw medyczny. W dużej mierze zależy od umiejętności ich zastosowania i od indywidualnych potrzeb. Warto zapakować:
a) leki przeciwbólowe - paracetamol idealnie załagodzi ból zęba czy ucha;
b) środek przeciwbiegunkowy - nieodłączna Smecta (lub węgiel aktywowany w tabletkach);
c) antybiotyk - amokscylina, lub azytromacyna dla osób wrażliwych na penicylinę;
d) środki antyhistaminowe - na alergie, ukąszenia, użądlenia lub na nieprzewidzianą złą reakcję na inne leki;
e) tabletki do odkażania wody;
f) tabletki na malarię - koniecznie tam, gdzie wystepuje;
g) nadmanganian potasu - inaczej "kali" - dezynfekuje wodę, sterylizuje, leczy grzybicę.
12. Ostrza chirurgiczne. Co najmniej dwa. Niektórzy używają żyletek, ale o wiele trwalsza jest stal medyczna.
13. Klamerki. Użyjesz do rozwieszenia prania i ściśnięcia rany, kiedy braknie szwów.
14. Plastry z opatrunkiem. Różnych rozmiarów, najlepiej wodoodporne. Przyda się przy zszywaniu ran, ale o tym w innym artykule.
15. Prezerwatywa. Czyżby na twarzy niektórych pojawił się uśmiech? Ha, wiedziałem. Nie chodzi tutaj o przygodny seks i ewentualne zabezpieczenie się, choć jeśli już masz tę pozycję na wyposażeniu, to czemu by nie skorzystać. Tylko uzupełnij zawartość niezbędnika o nową. Może nie wiedziałeś, ale prezerwatywa może posłużyć nie tylko do zabezpieczenia się przed HIV. Stanowi doskonały pojemnik na wodę - ponoć mieści litr wody (a jeśli dobrze poszukasz na YT, to dowiesz się, że znacznie więcej), a także zabezpieczy ranę na kończynach przed wilgocią w czasie przedzierania się przez bagna.

Wydaje się, że z pośród tych piętnastu rzeczy tylko kilka może się przydać. Jednak pamiętaj, że ogranicza cię tylko własna wyobraźnia. Zbierz wymienione powyżej przedmioty i poznaj je. Spróbuj wymyślić kilka zastosowań dla każdego z osobna. Jeśli masz z tym problem, poczekaj na kolejne artykuły, a z pewnością się dowiesz jak użyć drutu albo klamerki. Polecam również oglądanie filmów katastroficznych, przygodowych czy survivalowych. Dzięki temu dobrze się bawiąc uczysz się różnych technik przetrwania. I wyryj w głowie te słowa: The sky is the limit. 

Zapraszam do czytania kolejnych części tej serii, które pojawią się już niebawem.
Share on Google Plus

About EkstraMisja

This is a short description in the author block about the author. You edit it by entering text in the "Biographical Info" field in the user admin panel.

0 komentarze :

Prześlij komentarz

Skoro dojechałaś/eś aż tutaj, zostaw komentarz:)